Czuwajcie!

Odsłony: 30

załącznik 35/2022

Ewangelia (Mt 24, 37-44)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Rozpoczynamy dziś Adwent – czas radosnego oczekiwania, czas w którym mamy przygotować swoje serce na spotkanie z Panem. Czekamy na Boże Narodzenie, ale również oczekujemy, że Bóg wejdzie w nasze życie już dziś, że spotkamy się z Nim już teraz w naszej codzienności, a kiedyś w Jego chwale, w Jego Królestwie.

Żeby tak mogło się stać musimy stale wychowywać nasze serce, strzec naszego umysłu, nastroić nasze myślenie na szukanie Pana, musimy nauczyć się Go dostrzegać, nieustannie szukać Go we wszystkim co stanowi nasze życie. Nasze serce musi stać się wrażliwe i uległe na Jego działanie, na poruszenia Ducha Świętego, nie może być ociężałe, obciążone sprawami tego świata – zbytnia troska, uleganie pożądliwości, pokusom to wszystko utrudnia nam jasne widzenie. Czas adwentu to czas kiedy mamy zadbać o nasze serce, czas nawrócenia, pójścia drogą przykazań, powrót na drogę światłości – wtedy nasze oczy dostrzegą Pana, zobaczą Go wyraźnie, a czas oczekiwania stanie się czasem radości.

Czekać, to być gotowym, to nie dać się wciągnąć zbytnio w sprawy tego świata, to być czujnym na to co Boże. Czekanie nie jest biernością, jest nadzieją na to czego oczekujemy – jest ciągłą tęsknotą serca. A Ty? Czy tęsknisz za Bogiem? Czy chcesz się z Nim spotkać?

Czy umiem czekać? Co robię, aby być gotowym na przyjście Pana?

Czy troski doczesne nie przysłaniają mi celu mojego życia jakim jest spotkanie z Bogiem?