• 26 czerwca 2022

Pójdź za mną

Odsłony: 24

załącznik 17/2022

Ewangelia (Łk 9,51-62)


Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: ”Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”. Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka. A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: ”Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: ”Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć”. Do innego rzekł: ”Pójdź za Mną”. Ten zaś odpowiedział: ”Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”. Odparł mu: ”Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże”. Jeszcze inny rzekł: ”Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: ”Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi wprost – „Chodź za Mną, nie oglądając się za siebie, TERAZ, dzisiaj!” Jezus zachęca do tego, aby ciągle Go szukać, ciągle być w drodze, nie spocząć, nie ustać, być w ruchu, bo miłość jest dynamiczna, twórcza, ona nie znosi stagnacji, jest ciągle nowa. Jezus nie patrzy wstecz na naszą przeszłość, ale kieruje nasz wzrok ku przyszłości, ku niebu.

W innym miejscu Ewangelii Jezus mówi: „Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».” (Mt 11, 30) Co to oznacza? Bóg uwalnia nas od tego co nie jest nam konieczne do zbawienia. Pokazuje nam czego od nas oczekuje i co powinno być najważniejsze w naszym życiu – troska o Królestwo Boże w nas samych i w świecie. Jego jarzmo i brzemię są lekkie, bo Bóg uwalnia nas od ciągłej presji i pogoni za tym co nie doprowadzi nas do Niego. Bóg wymaga od nas tylko jednego – miłości do Niego i innych. Bóg daje nam wolność, ale pokazuje co jest nam konieczne, bo „potrzeba mało albo tylko jednego” (Łk 10, 42) – jak mówił do zabieganej Marty troszczącej się o zbyt wiele. Nie zawsze to co nam się wydaje dobre jest tym czego w danym momencie chce od nas Pan Bóg. Do czego DZISIAJ On Cię zaprasza?

Czy rzeczywiście robisz to czego oczekuje od Ciebie Bóg? Czy sam nie nakładasz na siebie jarzma spraw do załatwienia, obowiązków do zrobienia, rzeczy, które do Ciebie nie należą?

Czy jesteś wolny? Co Ci przeszkadza w pójściu za Bogiem? Co jeszcze Cię „trzyma” w miejscu i utrudnia wędrówkę za Nim?