• 12 listopada 2022

Świadectwo mojej wiary

Odsłony: 10

załącznik 33/2022

Ewangelia (Łk 21, 5-19)

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?» Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec». Wtedy mówił do nich: «„Powstanie naród przeciw narodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Chrześcijanie stanowią najbardziej prześladowaną grupę religijną na świecie. Ocenia się, że z powodu wiary w Chrystusa cierpi na całym świecie ok. 100 mln ludzi. Dziś w Polsce i w USA za wiarę raczej nie wtrąca się do więzienia, ani nie zabija. Jednakże prześladowanie Kościoła wciąż trwa i jest jeszcze groźniejsze. Dziś atakuje się nie ciało, ale ducha Kościoła przez: podcinanie zaufania do Boga, promocję materialistycznego i hedonistycznego nastawienia do życia, selektywne traktowanie przykazań Bożych, uznawanie chrześcijaństwa jedynie za światopogląd, zaniechanie modlitwy, szydzenie z wiary i wierzących, promocję i narzucanie praw niezgodnych z sumieniem chrześcijańskim. Skutki tego bezkrwawego, ale bardzo inteligentnego prześladowania są ogromne; dziś na zachodzie Europy Kościół jest już w stanie agonalnym. Niestety, Polska i Stany idą w tym samym kierunku…

Jakie jest moje świadectwo wiary? Czy nie wstydzę się Chrystusa? Czy płynę pod prąd ateizmu w świecie?